Savoir Vivre, Samodoskonalenie, Finase, Techniki nauki języków obcych
STRONA GŁÓWNA · ARTYKUŁYWrzesień 26 2017 07:29:50
Nawigacja
WYKŁADY
  STRONA GŁÓWNA
  KONTAKT
  ARTYKUŁY
  Regulamin

JAK SIĘ SKUTECZNIE UCZYĆ?

METODY NAUKI JĘZYKÓW OBCYCH

CO ZROBIĆ GDY:

TECHNIKI SZYBKIEGO CZYTANIA

FINANSE OSOBISTE

INWESTYCJE

SAVOIR-VIVRE

EKOLOGIA

SAMODOSKONALENIE

Ostatnie Artykuły
Jak zostać miliarder...
Nie wszystko złoto ...
Co robić w przypadku...
Jak legalnie i bez d...
5 wskazówek jak już ...
W restauracji 2
w restauracji 2

Savoir-vivre w restauracji
(część 2)

 

Poprzedni odcinek skonczyliśmy na niemej mowie sztucców. Tak jak obiecałem, napiszę trochę o płaceniu rachunków i napiwkach.

Rachunek

Kelnera przywołujemy dłuższym spojrzeniem lub skinięciem głowy. Oni naprawdę dużo widzą, więcej niż nam się wydaje.Mimo równouprawnienia bez względu na to, czy do restauracji zapraszała kobieta, czy mężczyzna, sama czynność płacenia zawsze powinna należeć do panów.Oczywiście może być tak, że to kobieta chce pokryć koszty, wtedy jednak, powinna przekazać pieniądze mężczyźnie, by to on rozliczył się z kelnerem. Bardzo źle wygląda kiedy para kłóci się między sobą kto będzie płacił. Sam rachunek powinien być zapłacony bardzo dyskretnie.Jeżeli w wieczorze uczestniczy więcej osób i każdy płaci za siebie, jedna z nich powinna zebrać pieniądze i wręczyć je kelnerowi, w żadnym wypadku przy obsłudze restauracji nie powinny odbywać się dyskusje kto ile płaci. Natomiast zaproszeni goście nie powinni proponować zapłacenia lub dorzucania się do rachunku. Będą mieli okazję odwdzięczyć się innym razem.

Napiwki

Wiele osób ma problem z napiwkiem, bo nie wiadomo czy trzeba go płacić i w jakiej wysokości. Na całym świecie przyjęte jest, że napiwek to mniej więcej 10% sumy, na którą wystawiony jest rachunek. Oczywiście możemy zapłacić więcej, jeżeli chcemy w jakiś specjalny sposób wynagrodzić kelnera, jeżeli zaś nie jesteśmy specjalnie usatysfakcjonowani jego pracą, napiwku nie zostawiamy. Pamiętajmy jednak, że inaczej jest np. w USA, gdzie brak napiwku uważany jest za nietakt i spotyka się z wyraźnym niezadowoleniem kelnerów. W Polsce napiwki stają się coraz bardziej popularne, nie wypada jednak dawać zbyt wysokich - to mało elegancki sposób demonstrowania swego statusu, charakterystyczny dla nuworyszy. Najlepiej odliczyć 10% i zostawić razem z rachunkiem lub wręczyć pieniądze kelnerowi. Jeżeli płacimy banknotem o większym nominale, wystarczy powiedzieć, do jakiej kwoty powinien wydać resztę. Ostanio coraz częściej płacimy kartą kredytową. Płacąc w ten sposób, zwróć uwagę, czy na wydruku nie znajduje się dodatkowe pole na napiwek. Zazwyczaj wpisana tam kwota nie trafia do kelnera. Czasami rozliczana jest pod koniec dnia i dzielona pomiędzy wszystkich kelnerów, a niekiedy trafia w całości do budżetu restauracji. Osobiście chcąc dać napiwek konkretnemu kelnerowi, zostawiam po prostu gotówke na stole. Jest wielu przeciwników jak i zwolenników napiwków. Tak czy inaczej pamiętaj, że nigdy i nigdzie napiwek nie jest obowiązkowy i należy go wręczać tylko i wyłącznie wówczas, gdy jesteś zadowolony z usługi. Nie ulegaj wymuszeniom kiwającego się nad wami przy rachunku kelnera.

Czas powrotu

Kiedy spotkanie dobiegło końca, wstając od stolika wypada sobie podziękować za miłe towarzystwo. W szatni mężczyźni płacą szatniarzowi, odbierają okrycia i podają płaszcze paniom. Czasami zdarza się, że szatniarze pomagają kobietom założyć palta, ale to nie należy do ich obowiązków i powinni się tym zająć panowie towarzyszący kobietom.

Opr. na podst. książki Lady Perfect "Sztuka życia czyli encyklopedia dobrych manier", Wydawnictwo Koroprint Sp. z o.o., Warszawa 2004
oraz Horst Hanisch;"Savoir-vivre przy stole;" Wydawnictwo książkowe Twój Styl, Warszawa 1999


Artur Olędzki {Gapiart}



Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Portal dla otwartych umysłów. Poszukiwaczy wiedzy z zakresu samodoskonalenia się, od savoir vivre, do codziennego kontaktu z finansami osobistymi i giełdą oraz innych nie mniej ważnych rzeczy w życiu codziennym. O bogactwie materialnym jak i duchowym. Czyli wszystko to, czego nie nauczają w zwykłej szkole.
Copyright by ARTUR OLĘDZKI {Gapiart} © 2008