Savoir Vivre, Samodoskonalenie, Finase, Techniki nauki języków obcych
STRONA GŁÓWNA · ARTYKUŁYWrzesień 26 2017 07:23:00
Nawigacja
WYKŁADY
  STRONA GŁÓWNA
  KONTAKT
  ARTYKUŁY
  Regulamin

JAK SIĘ SKUTECZNIE UCZYĆ?

METODY NAUKI JĘZYKÓW OBCYCH

CO ZROBIĆ GDY:

TECHNIKI SZYBKIEGO CZYTANIA

FINANSE OSOBISTE

INWESTYCJE

SAVOIR-VIVRE

EKOLOGIA

SAMODOSKONALENIE

Chocolissimo
Ostatnie Artykuły
Jak zostać miliarder...
Nie wszystko złoto ...
Co robić w przypadku...
Jak legalnie i bez d...
5 wskazówek jak już ...
Newsletter
Dla Użytkowników
Twoja wyszukiwarka
Jak legalnie i bez dużego wysiłku zdobyć 30 tysięcy PLN, a nawet więcej KREDYT STUDENCKI.
KREDYT STUDENCKI.

Jak legalnie i bez dużego wysiłku zdobyć 30 tysięcy PLN, a nawet więcej

KREDYT STUDENCKI.

 

Wiem, że już samo słowo kredyt niejednego z Was przyprawia o dreszcze. Jednak nazwanie tych pieniędzy, które można dostać na koszt państwa -kredytem, jest moim zdaniem trochę na wyrost. Chciałbym Ci napisać, dlaczego powinieneś poświęcić trochę czasu i energii, żeby zdobyć tą wcale niemałą, a w zasadzie darmową kasę.(Oprocentowanie kredytu studenckiego to teraz niecałe 1,9%) Opiszę, co to właściwie jest, kto może go dostać, co trzeba zrobić, jaki jest najlepszy termin, itd. Jakie mogą być z tego korzyści.

Najpierw trochę teorii. Kredyt Studencki jest kredytem udzielanym na bardzo atrakcyjnych warunkach, przyznawanym studentom uczelni wyższych, którzy rozpoczęli studia przed 25 rokiem życia. Nie jest ważny typ uczelni (publiczna, niepubliczna) i tryb studiów (stacjonarny, niestacjonarny).

Pod tym linkiem możesz sprawdzić czy studenci danej uczelni mogą się ubiegać o kredyt studencki.

Teraz o korzyściach.

Kredyty studenckie udzielane są przez wybrane banki komercyjne, natomiast odsetki, w czasie studiów i dwa lata po studiach są spłacane przez nasze kochane państwo. Potem spłacamy raptem około 1,9% odsetek rocznie, dla porównania konto osobiste dzisiaj jest często oprocentowane na 5-7%.(Nawet, jeżeli z jakiś powodów będziesz musiał przerwać studia i odpukać, to bank, co najwyżej zażąda od Ciebie spłaty tylko kwoty, którą do tej pory wypłacił, natomiast odsetki będą większe, o 50% czyli około 3,75%)

Kredyt jest udzielany na okres studiów, w tym studiów doktoranckich.

Jest on wypłacany maksymalnie przez okres 6 lat, a w przypadku studiów doktoranckich - przez 4 lata, (zatem łącznie max 10 lat). Miesięczne transze wynoszą 600 zł lub 400 zł. Możesz sam wybrać czy chcesz dostawać 400zl czy 600zl. Na tą mniejszą transzę mają szansę studenci, którzy nie mają odpowiednio wysokiego poręczenia. Czyli jeżeli studiujesz 4 lata możesz dostać kwotę (4 lata x10 miesiecyx600 zł) 24 000 zł. Kredyt wypłacany jest przez 10 miesięcy w roku. Spłata kredytu rozpoczyna się dwa lata od daty ukończenia studiów i trwa, co najmniej dwa razy dłużej niż okres pobierania kredytu. Czyli w naszym przypadku dostajesz go przez 40 miesięcy potem, 2 lata nic, nikt od Ciebie nie chce, a potem spłacasz go, z minimalnymi odsetkami, przez 80 miesięcy.

Jeżeli jesteś w 5% najlepszych studentów na uczelni bank jest w stanie umorzyć Ci nawet 20% kredytu. Wiem, że to nie takie proste, ale 4800 zł (przy 24 000 kredytu) to już całkiem spora sumka i chyba warto się postarać.

Jest również kilka szczególnych przypadków, w których bank może umorzyć całkowicie spłatę kredytu, jednak osobiście wolałbym z nich nie korzystać (śmierć, kalectwo, wypadek).

Patrząc na oprocentowanie, na karencje, na wysokość kwoty, jaką można dostać, moim zdaniem każdy student powinien się tym zainteresować. Nawet, jeżeli te pieniądze nie są faktycznie mu teraz potrzebne na naukę, niech sobie leżą na fajnie oprocentowanym koncie, czy w funduszu inwestycyjnym. Zawsze mogą się przydać. Jeżeli poskromisz swoje żądze wydawania kasy i doczytasz do końca ten artykuł dowiesz się, że jest możliwe nawet podwojenie tej sumy.

Wiemy, juz kto może dostać tą kasę, ile może dostać, jak ją spłacać (bądź nie spłacać) i kiedy. Teraz zajmiemy się sprawą najważniejszą - jak się do niej dobrać?.
W tym roku są to 4 banki, z którymi, z którymi Bank Gospodarstwa Krajowego podpisał umowę określających zasady korzystania ze środków Funduszu Pożyczek i Kredytów Studenckich, są to:

  • Bank PEKAO S.A. ,
  • Bank Polskiej Spółdzielczości S.A ,
  • Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A.
  • PKO Bank Polski S.A.

To, co nas bardziej interesuje to próg dochodu na jednego członka rodziny. W roku 2008/09 było to 2500 zł. W tym roku jescze nie jest podany, zazwyczaj próg jest trochę wyższy każdego roku. Czyli jeżeli rodzina liczy 3 osoby jej dochód nie mógł (w 2008/09) roku przekroczyć 7500 brutto zł. Możliwa jest też sytuacja, w której student jest "już na swoim" wtedy nie zbiera zaświadczeń od rodziców tylko własne. W tym wypadku student musi mieć udokumentowane zatrudnionie przez cały poprzedni rok. Z tego co się dowiadywałem w PKO Bank Polski S.A.może to być również umowa zlecenie, a nawet działalność gospodarcza.

Musisz mieć też własne konto osobiste, ale to na dzień dzisiejszy akurat problemem nie jest. Wystarczy wejść na ten link i masz konto założone, lub pod artykułem wyszukać odpowiedniego konta dla siebie.

Pierwszym krokiem, po podjęciu decyzji o kredycie, jest wycieczka na uczelnię po zaświadczenie, że jesteś studentem/doktorantem, oraz marsz do Twojego Urzędu Skarbowego lub Urzędu Gminy po zaświadczanie o dochodach na osobę w rodzinie.

Następne kroki skierujesz już do wybranego przez siebie banku. Tam wypytasz o wszystkie dokumenty, jakie Ci będą potrzebne. Niestety może się zdarzyć, że pani w banku nie będzie miała zielonego pojęcia, o czym mówisz, pewnie, dlatego, że tak mało osób wie o takim kredycie. Na pewno będziesz musiał wypełnić wniosek o kredyt studencki. Wniosek możesz złożyć tylko w JEDNYM z w/w banków. Warto, więc popytać i pochodzić po wszystkich bankach, dostępnych w okolicy. Nie warto na upartego szukać banku, który jest np. oddalony o 150 km. szybko się zorientujesz, na jakim poziomie jest każdy z banków. Najwięcej kredytów studenckich udziela Bank PKO SA, więc jest szansa, że mają w tym najwięcej doświadczenia.

Do wniosku należy dołączyć: (jest to przykład, ponieważ poniższy zestaw może się różnić w zależności, do jakiego trafisz, więc pytaj bezpośrednio w banku.)

  1. Zaświadczenie z uczelni ( zgodne z załącznikami do rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa wyższego)
  2. Dokumenty potwierdzające wysokość dochodów ( zaświadczenia z Urzędu Skarbowego uwzględniające dochód brutto za zeszły rok podatkowy po potrąceniu składek na ubezpieczenia społeczne . Zaświadczenie jest wystawiane dla studenta i wszystkich członków rodziny , w tym dzieci od 15 roku życia). Dodatkowo dla osób samodzielnych finansowo zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach za okres ostatnich trzech miesięcy . Zaświadczenie wystawia zakład pracy.
  3. Dokumenty potwierdzające wiek rodzeństwa Wnioskodawcy oraz fakt jego nauki ( np. ważna legitymacja szkolna lub studencka, zaświadczenie ze szkoły, gimnazjum, akt urodzenia itp.)
  4. W przypadku, gdy rodzice studenta są rozwiedzeni lub pozostają w separacji - wyrok sądu o
    rozwodzie lub separacji.
  5. Dowód osobisty + legitymacja studencka

Uff dużo tego, ale naprawdę warto trochę się potrudzić i wszystko to skompletować.

Następna sprawa to musisz znaleźć wiarygodnych w oczach banku poręczycieli. Najczęściej są to rodzice, jednak wcale tak nie musi być. Ciotka, babcia, ktokolwiek, kto za Ciebie poręczy w banku, że spłacisz w całości kredyt studencki, będzie w sam raz W razie problemów z poręczeniem kredytu, do 28 lutego można przenieść złożony wniosek z jednego banku do innego, ponieważ różne banki wymagają różnego poręczenia. Może się okazać, że bez problemu dostaniesz kredyt w banku na następnej ulicy. Jeżeli masz niskie dochody na osobę w gospodarstwie domowym - zaznacz na wniosku "Chcę uzyskać poręczenie z Banku Gospodarstwa Krajowego" Trzeba to zaznaczyć od razu, jeżeli wiesz, że możesz mieć problemy z poręczeniem, ponieważ banki nie mając odpowiedniego zabezpieczania po prostu nie udzielą Ci kredytu.

Potem trochę trzeba poczekać na decyzję i można zacząć budować własną niezależność finansową.

Dlaczego mi się to opłaca?

Załóżmy, że pożyczamy pieniądze w pierwszym roku studiów i wszystko inwestujemy w fundusze inwestycyjne. Załóżmy również średnią stopę zwrotu na poziomie 12% rocznie. W sumie pożyczamy od banku 30 tyś. zł. Przeprowadzona symulacja, zgodna z zasadami wypłacania kredytu pokazuje, że po zakończeniu studiów wartość naszych funduszy wynosi 41 tyś zł. Dwa lata po studiach natomiast już 52tyś zł. Teraz możemy zacząć spłacać kredyt zgodnie z umową banku. Po ośmiu latach spłat (100 rat) zostaje nam na czysto około 90 tyś zł. Jest to wariant jak najbardziej realny. Co prawda od chwili zaczerpnięcia kredytu do jego całkowitej spłaty mija 15 lat i w tym czasie nie wolno nam korzystać z tych pieniędzy, ale z kolei są to pieniądze praktycznie za nic!

Zwróć też uwagę na to, że bezpośrednio po zakończeniu studiów możesz spłacić całość kredytu, a i tak w kieszeni zostanie Ci około 11 tyś zł - całkiem dobry początek na własny start. Rozważmy teraz wariant dla studentów, którzy zorientowali się trochę późno i wzięli kredyt na trzecim roku studiów. Poza tym jednym założenia są identyczne. Pożyczamy 18 tyś zł. Po zakończeniu studiów wartość naszych aktywów wynosi 21,5 tyś zł - na czysto 3,5 tyś zł. Dwa lata po studiach jest już 27,5 tyś zł. Po pięciu kolejnych latach (spłata 60 rat) zamykamy interes zarabiając na czysto około 25 tyś zł. Czas inwestycji od wejścia do wyjścia wynosi 10 lat. Tak duże różnice wynikają między innymi z działania mechanizmu procenta składowego. Zwróć również uwagę, że nie warto spłacać wszystkiego od razu, najlepiej wykorzystać warunki umowy i spłacać kredyt w ratach - wtedy pożyczone pieniądze ciągle dla nas pracują. Symulacja nie uwzględnia wahań koniunktury oraz zmienności oprocentowania, jest przybliżona, ale też nie odbiega od realizmu.

Na zakończenie.

Jeśli nie musisz opłacać studiów czy życia za jego pomocą warto jest zainwestować te pieniądze. Myślę, że nie jest istotne jak zainwestujesz swój kredyt, w swoją wiedzę i umiejętności czy w instrumenty finansowe. Ważne jest żeby za jego pomocą kupować przyszłe zyski i nie wydawać go na pasywa czyli rzeczy, które jedynie wyciągają nam pieniądze z kieszeni i nic do kieszeni nie wkładają. Ciągle powtarzam - inwestuj w aktywa!

Kredyt ten możesz wykorzystać na różne sposoby. Pierwszy, jeżeli masz problemy, z opłaceniem czy swojego lokum będziesz miał na to pieniądze. Drugi możesz go po prostu skonsumować, co nie jest jednak dobrym pomysłem. Trzeci sposób to systematyczne odkładanie całej tej kwoty na przykład inwestując w fundusze inwestycyjne.

Jeżeli udałoby Ci się odkładać całe 600 zł na fundusze przez 5 lat. To przy średniej stopie zwrotu po studiach powinieneś dysponować kwotą około 50 tys. złotych. To już jest suma nie do pogardzenia. Własny interes zaraz po studiach? Czemu nie? Więcej o tym jak można skutecznie rozmnożyć zdobyte w ten sposób pieniądze znajdziesz w e-booku Bogaty Student. (fragment tej książki) Wiele informacji o funduszach inwestycyjnych znajdziesz pod tym linkiem. Na temat niezależności finansowej -śmiało klikaj tutaj.

Pamiętaj, mimo sporej biurokracji związanej ze zdobyciem kredytu studenckiego w zasadzie nic Cię to nie kosztuje. Masz wiele do zyskania i nic do stracenia. Nie zmarnuj swojej szansy.

Wnioski o preferencyjny kredyt studencki składane są w okresie od 01 października do 15 listopada.


W przypadku przeniesienia wniosku o kredyt z innego banku wnioski przyjmowane są
do 28 lutego .
Umowy podpisywane są do dnia 31 marca.

 

Artur Olędzki
{Gapiart }


Dodane przez gapiart dnia październik 24 2009 15:26:21 0 Komentarzy · 5459 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 0% [Żadnych głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 100% [1 Głos]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]
Portal dla otwartych umysłów. Poszukiwaczy wiedzy z zakresu samodoskonalenia się, od savoir vivre, do codziennego kontaktu z finansami osobistymi i giełdą oraz innych nie mniej ważnych rzeczy w życiu codziennym. O bogactwie materialnym jak i duchowym. Czyli wszystko to, czego nie nauczają w zwykłej szkole.
Copyright by ARTUR OLĘDZKI {Gapiart} © 2008